Monthly Archive: Październik, 2012

A twoja stara czekoladki z kalendarza jadła pojedynczo!

O kalendarzu adwentowym sobie powspominaliśmy: On: Miałaś kiedyś takie czekoladki, które jadło się pojedynczo? Ja: Kalendarz adwentowy? Tak, miałam – raz dostałam. On: My też mieliśmy. Ale to było głupie! Jak można dać… Czytaj dalej

Beczkowyrabiacz

On: Ciekawe, czy był zawód wyrabiania beczek? Ja: Tak. Nazywał się bednarz. On: Bednarz to beczkowyrabiacz???

Intelikotka

  Ja: Kotka, nie możesz siedzieć tak blisko komputera, bo ci się wzrok popsuje. On z oburzeniem: No! Po chwili, gdy oburzenie ustąpiło: I będziemy jej takie małe okularki zakładać, hihihi

Obyczaje chorobowe w Polsce B

– Mamy smalec? – Nie, po co ci smalec? (północ, leżymy w łóżku) – Jak byłaś mała to mama czy tata nie robili ci okładów, jak byłaś chora? – Nie. – A z… Czytaj dalej

Jeden z dziesięciu

Pan prowadzący: Biedny jak mysz…? Uczestnik: Zakościelna Pan prowadzący: Za dużo tego „za”. Pan prowadzący: Przez jakie „u” piszemy wyraz „dwupokojowy” Uczestniczka: Pierwsze „u” zwykłe, drugie „ó” kreskowane. Pan prowadzący: Jak się nazywa… Czytaj dalej

A właśnie, że napiszę!

– Muszę Ci powiedzieć, że niebieskie miski ułożyłeś w szafce idealnie. (J. miewał problemy z układaniem naczyń w szafce, nigdy mu się nie mieściły). – Taaa, ale o tym na swoim blogu nie… Czytaj dalej

Każdy ma swój własny PRL

Nawet w głowach urodzonych po 1989 r. jest miejsce na ich własny PRL, tylko że jest to miejsce gdzieś niedaleko od okupacji, na lewo od sanacji – czyli tylko hasło z lekcji historii,… Czytaj dalej

Mam ból gardła, wkrótce skonam.

Mojego „bierze” choroba. Pytam się, jak się czuje: – Gardło mnie boli i nie za bardzo się czuję. Ale nie jest najgorzej. Nie żebym tracił przytomność. No, ja też nie tracę przytomności, jak… Czytaj dalej

Sam seks

„Zadowolony taksówkarz to oksymoron, taki sam jak bystry żołnierz, uczciwy lekarz czy seksowny informatyk” – tak I. Meyza i W. Szabłowski napisali w „Nasz mały PRL”. Na szczęście Mój informatykiem jest tylko z… Czytaj dalej

Kochanie, mów do mnie dużymi literami

On: Widziałaś MATRIXA? Ja: Nie. On: Nawet pierwszej części? Ja: Nawet. Ale dobrze, że powiedziałeś to tak WYRAŹNIE, bo inaczej nie byłabym pewna, czy chodzi o ten film. On po chwili namysłu: Ale… Czytaj dalej