Monthly Archive: Listopad, 2012

Formatozagadka

Osoba 1: B5 to jaki format? Osoba 2: Coś jak zeszyt. Osoba 1: Jak zeszyt? A zeszyt to nie na A? Osoba 2: A może A… To w takim razie B5 to mniejszy… Czytaj dalej

Homo oeconomicus

Przeczytałam właśnie artykuł o laureacie nagrody Nobla z ekonomii, prof. Danielu Kahnemanie. Była w nim pewna zagadka: Kij do bejsbola i piłka kosztują razem 1 dolara i 10 centów. Kij kosztuje o dolara… Czytaj dalej

Wieczór z Ważnym Tematem, czyli „Pokłosie”

Wczoraj byłam w kinie na „Pokłosiu”. Warto było. Film zostaje w głowie. Nie chodzi nawet o artyzm filmu, bo to nie moja stylistyka i nawet widziałam kilka niedociągnięć. O temat chodzi. Zaczęło się… Czytaj dalej

Mrożąca krew w żyłach opowieść o morderczym bojlerze

Korzystając z wolnego komputera (bo J. sprzątał kuwetę), czytam sobie artykuł na necie, a J. opowiada przygodę dnia: Wchodzę dzisiaj do piwnicy… W pracy… Musiałem coś zanieść… A kaloryfer nam w pracy nie… Czytaj dalej

Jaśnie Pani Kotka

  Może nie jest to normalne, ale trzymam w pokoju doniczki z papryką, fasolą i jakimiś kwiatami, nazwy nie pamiętam, ale były to 2 najtańsze gatunki z Castoramy. Stoją sobie pod grzejnikiem, co… Czytaj dalej

Zemsta kota, czyli najtańsza broń biologiczna

  Jakiś dziwny smród rozchodzi się po mieszkaniu, a wydobywa się z przedpokoju. Czy to kocica puściła morderczego bąka w zemście za to, że wyrzuciłam ją z pokoju? Bo podobne obrażone koty tak… Czytaj dalej

Jest robota!

Moje ulubione ostatnio zdanie (szefowa zaczyna tak każdy dzień, każdą godzinę), ale w nieco innej odsłonie. Będę robić prezenty. Robić to pewnie za dużo powiedziane, bo pewnie nie znajdę czasu na samodzielne dłubanie… Czytaj dalej

O bezrobociu w Wielkiej Brytanii, czyli kobieca logika

Cytuję z pamięci: „Ja wysyłałam dużo CV, ale w końcu znalazłam pracę. Jak się szuka, to w końcu się znajdzie. Wiem to po sobie i moich znajomych – jedni znajdują, inni nie znajdują.”… Czytaj dalej

Pan tu nie stał!

Pan tu nie stał! planszówka firmy Egmont, tu opis. Widząc tę grę w Empiku zaśliniłam się, przecież uwielbiam PRL-owskie klimaty! Kupiłam ją znacznie później. Zanim otworzyłam i przeczytałam instrukcję, też minęło trochę czasu,… Czytaj dalej

Znikająca literówka

Jego Kolega: Na plakacie jest literówka w adresie. Mój, po przeglądnięciu tekstu: Nie ma żadnej literówki Jego Kolega: No faktycznie zniknęła.