Wybierz mnie, mnie wybierz, Ameryko!

Dlaczego dzisiaj wszyscy trąbią, że Ameryka wybiera prezydenta, skoro dzisiaj nie jest „pierwszy poniedziałek po drugiej środzie grudnia”?
I czy ktoś mi wytłumaczy w kilku prostych słowach, jak właściwie te wybory przebiegają i na czym polegała afera w 2000 r.? Bo za cholerę nie rozumiem tych zasad, a warto by było się z nimi zapoznać – kto wie, czy nie zostanę kiedyś obywatelką USA?

Reklamy