O hienie

Jeden kolega z pracy został dziś zwolniony ze skutkiem natychmiastowym. Inny kolega, zresztą jego bardzo dobry kumpel, opowiada, że w pierwszym smsie mu pogratulował, zaś w drugim oznajmił, że bierze jego fotel (zajebiście wygodny). Na co odezwałam się z właściwą sobie błyskotliwością:
– Ale z ciebie hiena c e n t r a l n a.

Reklamy