Slow grzyby

Ja: W Heliosie puszczają film „Tam gdzie rosną grzyby”. Musi być ciekawy, opisują go tak: „Kameralny dramat dla miłośników slow foodu, film o małżeństwie z Nowego Jorku, które zawodowo zajmuje się zbieraniem grzybów.”
J.: Czyli grzyby to slow food?
Ja: Najwidoczniej. To chyba chodzi o to, że grzyba musisz jeść bardzo slow, bo nie wiesz, kiedy znowu znajdziesz kolejnego.

Ciekawe, co na ideę slow foodu powiedziałyby pieczarki – bohaterki zapiekanek i tostów,  pokarmów bardzo nie-slow.

Swoją drogą – widział ktoś ten film?

Advertisements