Bułzeria

– Mówiłaś, że kupiłaś bułki, tak? Bo chleb się zepsuł.
– Tak, mam w torebce. Kanapki robisz?
– Nie, mizerię.
– Z   b u ł e k?

Tak naprawdę to z ogórków, a bułka służy w celu dopchania się, ale zupełnie przypadkowo nie wymyśliłam nowego dania, niczym Cezar, ten od sałatki:
bułka, żeby było (powiedzmy) zdrowiej – wieloziarnista, żeby było quasiogórkowo – podłużna (czyli bułka z Biedronki), żeby było chrupiąco – lekko zrumieniona w opiekaczu,
cebula,
śmietana lub jogurt
oraz przyprawy.

Może ktoś się odważy? Ja już nie mam bułek 😉

Advertisements