Pierwsza Komunia, pierwszy faks

Wybieramy się na Komunię do kuzynki J., a wiadomo, co się z tym wiąże.  Ostatni raz na Komunii, nie licząc swojej własnej, byłam w 1991 roku, więc w kwestii prezentów trzeba było się poradzić wujka Google. Po wpisaniu w wyszukiwarkę odpowiedniej frazy wyskoczyła mi strona, na której do kupienia są gry biblijne. Pomyślałam hmmm (hmmm tu oznacza lekkie zainteresowanie), ale doczytałam, że to gry na CD.

Uwaga, osoby wrażliwsze pod względem religijnym proszę o ominięcie dialogu. Dziękuję.

Ja: Że też nikt nie wymyślił jeszcze planszówki opartej na Biblii. Wyobrażasz sobie? Losujesz kartę, a tam moc „chodzenie po wodzie”.
J. się uśmiechnął, zmieszany nieco.
– ?
J.: Wyobraziłem sobie grę o drodze krzyżowej. Stajesz na jakimś polu, a tam napis „cofnij się do 3. upadku”.

Ale to nie koniec naszej komunijnej przygody.

Trafiłam bowiem na stronę, na której jest ponad 30 propozycji prezentów, tabletów, laptopów i innych przedmiotów niezbędnych do normalnego funkcjonowania dziewięciolatka. Ale najlepszym i chyba najniezbędniejszym jest poniższe urządzenie wielofunkcyjne 4 w 1, w końcu każdy drugoklasista musi od czasu do czasu wysłać faks.

Screen pochodzi ze strony www.benchmark.pl

Screen pochodzi ze strony www.benchmark.pl

Reklamy