Category Archive: para z kotem

Co zrobić z niedzielą, gdy jest się zdrowym?

Na studiach byłam mistrzynią kreatywności, ale tylko w czasie sesji. Wówczas miałam głowę pełną pomysłów na zagospodarowanie czasu, którego nie miałam, bo się uczyłam do egzaminów. A zaraz po zdaniu ostatniego wszystkie pomysły… Czytaj dalej

To już drugi Światowy Dzień Kota z NIĄ

Za co ją uwielbiamy? Pozwala nam żyć wedle powiedzonka „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”. Nam daje – widok uśmiechniętego kota, który jęczał od 7, żeby nas obudzić i w końcu, o… Czytaj dalej

Słonecznik

J. nie jest najmocniejszym zawodnikiem w jedzeniu słonecznika. Unika takich wynalazków, bo za dużo z tym zachodu. Natomiast moje słonecznikowe uzależnienie przeżywa w tej chwili renesans, bo w moim biurze dłubie każdy. Nawet… Czytaj dalej

Świąteczna gorączka w dwóch aktach

Akt I J. – farciarz ma wolne dłużej niż nauczyciele, bo od 20 grudnia aż do 7 stycznia, więc otrzymał ode mnie parę świątecznych zleceń. – Czy możesz w poniedziałek ugotować buraki i… Czytaj dalej

Panicz

Kupujemy bilety lotnicze, J. wypełnia rubryki. – Do wyboru są tytuły: „doktor”, „pan”, „pani”, „panna”. Mam przy Tobie zaznaczyć „panna”? – No oczywiście, jeszcze jestem miss! 😉 – Ok. Po chwili: – A… Czytaj dalej

To ja, owocowy hipster!

Jako że ceny mandarynek spadły poniżej granicy 4 zł, sezon na cytrusy uważam za otwarty. Ostatnie trzy filmowe wieczory to pochłonięte 3 grejpfruty i kilka (no dobra – kilogram) mandarynek. Tymczasem J. bardzo… Czytaj dalej

Arteżycie z artefaktem

J. ostatnio tworzy. Tworzy i potrzebuje mojej pomocy.  Pewnego dnia rzecze do mnie: – To super, że masz taką bluzkę (w czarno-białe paski), ale dobrze by było, żebyś miała jeszcze czarno-białe getry (tzn.… Czytaj dalej

Październik

Miesiąc studencki rozpoczął się korkami, ponieważ Jakiś Wybitny Strateg postanowił przywitać powracającą do miasta brać studencką zamknięciem jednej z głównych ulic. Natomiast pożegnanie z „nieśmiertelnikiem, żółtym październikiem” odbyło się w towarzystwie pięknej złotej… Czytaj dalej

Kotce zimno w uszy

Kotka maszeruje dumnie przez mieszkanie niosąc w pyszczku coś, czego nie potrafiłam zidentyfikować bez okularów. – Zobacz, ona coś niesie. Co to jest? Nagle kotka zaczyna swój typowy taniec-wygibaniec, a ja rozpoznaję, czym… Czytaj dalej

Wszyscy kochają prosiaczka

Polską wstrząsnęła ostatnio afera natury spożywczo-etycznej. Chodzi o prosiaczka. Martwego prosiaczka, zabitego i zapakowanego w foliowy próżniowy worek. Koszmar! Kto by pomyślał, że prosiaczki się zabija? Który gość weselny zajadający się pieczonym świniakiem?… Czytaj dalej