Category Archive: podsumowania

Sierpień

Sierpień jest trochę smutniejszy od lipca, podobnie jak niedziela od soboty, drugi tydzień urlopu czy drugi tydzień ferii od pierwszego. 1 sierpnia oznaczał połowę wakacji. Z każdym dniem było już coraz bliżej początku… Czytaj dalej

Lipiec

Sponsorem lipca była literka U jak urlop, który w tym roku wzięłam w dość nietypowym jak na mnie terminie (zdecydowanie wolę wrzesień, kiedy wszyscy są już po urlopie, a nie tak, że ja… Czytaj dalej

Czerwiec

Z braku czasu, z nadmiaru obowiązków, z lenistwa strasznie późno wzięłam się za podsumowanie czerwca. Tak, wiem, koniec lipca to lekka przesada. Nie chcę jednak tego odpuszczać, bo czerwiec naprawdę udanym miesiącem był.… Czytaj dalej

Maj

Maj przeminął. Wiosna ucieka. Staram się ją łapać, kiedy mogę, ale rzadko mogę. Wieczorami i w weekendy czas leci tak szybko. Pierwsza majówka trochę nas rozczarowała, bo pogoda nie dopisała. Mimo to przełamaliśmy… Czytaj dalej

Kwiecień

Im cieplejsze miesiące, tym szybciej uciekają. Uważam, że to podłość ze strony natury. Błysnęło, strzeliło i taki piękny miesiąc jak kwiecień nagle się skończył. Przeczytałam „Cień Wiatru” Zafona. I absolutnie przepadłam. Fantastyczna powieść. … Czytaj dalej

Luty i marzec

Po długim niepisaniu wracam z podsumowaniem lutego i marca, które strzeliły nie wiadomo kiedy. W lutym: na parkingu przed blokiem zaparkowała  tzw. Biedrona, którą się wozimy do pracy niczym jaśnie państwo, a w… Czytaj dalej

Styczeń

Minął styczeń,  miesiąc długi i różnorodny. Zaczął się słoneczną jesienią, w środku miał trochę mroźnej zimy, a zakończył się odwilżą. Obfitował w wydarzenia, które codziennie się nie zdarzają. O tym jednak później, zacznę… Czytaj dalej

Rok 2013

Jak już pisałam, lubię podsumowywać. Gdy mój pierwszy recenzent i korektor (J.) przeczytał w poprzedniej notce, że szykuje się podsumowanie całego roku, zagroził jakimś dłuższym wyjazdem. Ale udało mi się zamknąć się z… Czytaj dalej

Grudzień

Grudzień to mój ulubiony miesiąc, bo dostaję wówczas całą górę prezentów. Tak to jest, gdy ma się urodziny w tym samym miesiącu, co Jezus z Nazaretu. Urodziny po raz pierwszy od 2009 roku… Czytaj dalej

Listopad

Listopad rozpoczął się szczekaniem psa sąsiadów w pierwszolistopadowy poranek i prawie cały upłynął pod znakiem tej niezwykle miłej dla mego ucha melodii. Oprócz tradycyjnych wypraw na cmentarze, wzięliśmy udział w mniej tradycyjnej, ale… Czytaj dalej