Dzięki Bogu już po Świętach

Nieskładanie życzeń bożonarodzeniowych będzie chyba moją tradycją, ale to nie tak, że życzę wszystkim paskudnych Świąt i samych nieszczęść w nowym, 2014. Ja po prostu znowu nie wyrobiłam się z życzeniami przed wieczerzą… Czytaj dalej

Świąteczna gorączka w dwóch aktach

Akt I J. – farciarz ma wolne dłużej niż nauczyciele, bo od 20 grudnia aż do 7 stycznia, więc otrzymał ode mnie parę świątecznych zleceń. – Czy możesz w poniedziałek ugotować buraki i… Czytaj dalej

Robótka 2013

Strzeliło, huknęło i prawie mamy połowę grudnia. Do  Świąt już tylko 11 dni. A tu taka robota do zrobienia! Zagapiłam się w tym roku. W listopadzie jeszcze pamiętałam, śledziłam, wysyłałam maile z zapytaniem,… Czytaj dalej

Panicz

Kupujemy bilety lotnicze, J. wypełnia rubryki. – Do wyboru są tytuły: „doktor”, „pan”, „pani”, „panna”. Mam przy Tobie zaznaczyć „panna”? – No oczywiście, jeszcze jestem miss! 😉 – Ok. Po chwili: – A… Czytaj dalej

Listopad

Listopad rozpoczął się szczekaniem psa sąsiadów w pierwszolistopadowy poranek i prawie cały upłynął pod znakiem tej niezwykle miłej dla mego ucha melodii. Oprócz tradycyjnych wypraw na cmentarze, wzięliśmy udział w mniej tradycyjnej, ale… Czytaj dalej

To ja, owocowy hipster!

Jako że ceny mandarynek spadły poniżej granicy 4 zł, sezon na cytrusy uważam za otwarty. Ostatnie trzy filmowe wieczory to pochłonięte 3 grejpfruty i kilka (no dobra – kilogram) mandarynek. Tymczasem J. bardzo… Czytaj dalej

Kolorowy jedenasty

Jak pisałam, tak zrobiłam – 11 listopada postanowiłam się skupić na radosnym świętowaniu, choć trudno się było powstrzymać od uwag na temat tego, co się wydarzyło w Warszawie. We Wrocławiu też mieliśmy dwie… Czytaj dalej

Dużo radości w Dzień Niepodległości

Jutro znowu w radiu rozbrzmiewać będzie „My, Pierwsza Brygada”, telewizja będzie nadawała w południe uroczystości przy Grobie Nieznanego Żołnierza, a wieczorem uraczy nas „Bitwą Warszawską” lub innym filmem z epoki. Tak wygląda Święto… Czytaj dalej

Arteżycie z artefaktem

J. ostatnio tworzy. Tworzy i potrzebuje mojej pomocy.  Pewnego dnia rzecze do mnie: – To super, że masz taką bluzkę (w czarno-białe paski), ale dobrze by było, żebyś miała jeszcze czarno-białe getry (tzn.… Czytaj dalej

Październik

Miesiąc studencki rozpoczął się korkami, ponieważ Jakiś Wybitny Strateg postanowił przywitać powracającą do miasta brać studencką zamknięciem jednej z głównych ulic. Natomiast pożegnanie z „nieśmiertelnikiem, żółtym październikiem” odbyło się w towarzystwie pięknej złotej… Czytaj dalej